Gdy polegnę na zielonym pagórku Gdy ma krew już wsiąknie w ziemię Gdy włosy rozwieje wiatr
Weź moje zwłoki ze sobą ułóż stos z wonnego drzewa niech pachnący dym obejmie mnie całą
Zmieszaj moje prochy z betonem odlej mały obelisk wbij w miękką ziemię
odłup kawałek nagrobka miej go zawsze przy sobie duszę zamkniętą w kamieniu
probly no one will undersand it but i want to share my poetry anyway

That’s beautiful, Ultimately the one most human desire is to never be alone, never be forgotten, even in our deaths. It’s why we honor and remember the dead.
Thank you for translating, I was worried if I did that I might seem like I was insulting the source material, it’s hairy.
Thank you.
hairy like my armpits
lol
Shit
The spell check on here doesn’t bail me out as well, it’s LOVELY